Ze szkołą, o której piszę, jestem związana od dawna. Początkowo byłam jej uczennicą, a później trafiłam tam, jako świeżo upieczony nauczyciel i...wsiąkłam na dobre. Zanim opowiem Wam o niemożliwym, muszę Was "wirtualnie" oprowadzić po Szkole Podstawowej nr 140 w Warszawie.