Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warsztaty. Pokaż wszystkie posty

Przede wszystkim ludzie

Jednym z hamulców polskiej edukacji jest samotność nauczyciela. Pracujemy w skostniałych strukturach, w zamkniętych środowiskach, często w gronie niezmiennym od lat. Chcąc nie chcąc wtapiamy się w określony sposób myślenia, wpadamy w rutynę. Jeśli nie mamy wokół siebie ludzi nastawionych na współpracę, kreatywnych i otwartych, tracimy energię do działania. Zamykamy się w czterech ścianach klasy i tam tworzymy swoją jednostkową rzeczywistość edukacyjną. Tymczasem nasz zawód wymaga ciągłej inspiracji i zderzeń intelektualnych. Bez nich drepczemy w miejscu, a rzeczywistość zostawia nas daleko w tyle.

Drzewa, które pamiętają

ilustracja z książki "Mirabelka" autorstwa Marty Kurczewskiej
Jakiś czas temu zostałam poproszona przez zaprzyjaźnioną bibliotekę o poprowadzenie warsztatów literackich dla dzieci. Zajęcia miały być osadzone wokół nowej książki Cezarego Harasimowicza "Mirabelka". Początkowo nie byłam nastawiona entuzjastycznie do tego pomysłu, ale kiedy przeczytałam tę niepozorną książeczkę, wiedziałam już, że to będzie niezwykła przygoda.

Oswoić jednorożce

Interpretacja i metafora to dla moich uczniów zwierzęta legendarne. Ktoś coś tam słyszał o ich istnieniu, ale w praktyce to ich nigdy na oczy nie widział. Co zatem można zrobić, aby oswoić te jednorożce? Jak pomóc uczniom w codziennych poszukiwaniach tych stworów? Ja zaproponowałam dzieciakom dwa warsztaty po 1,5 godziny realizowane po lekcjach. Jeśli ktoś jest lepiej zorganizowany, zawsze może spróbować zrobić to w czasie zajęć lub na godzinie wychowawczej.

Kreatywność z jajka

W tym roku znalazłam się w gronie szczęśliwców, którzy dostali godziny na zajęcia dodatkowe. Spojrzałam na plan klas, które uczę i od razu przeszły mi pomysły na wszelakiej maści koła naukowe. Nie ma opcji, żeby ktoś po 8 - 9 lekcjach miał jeszcze czas i ochotę na coś, co wymaga systematycznej pracy i myślenia. Postanowiłam zatem zaproponować uczniom zajęcia pod tajemniczą nazwą Laboratorium Artystyczne (LabArt). Wymyśliłam sobie, że podczas  tych spotkań będziemy eksperymentowali z różnymi rodzajami sztuki, bez spiny, czy coś z tego wyjdzie, czy nie. 


CUDZYMI SŁOWAMI - WIERSZE Z GAZET

Bardzo lubię zajęcia twórczego pisania - tak te szkolne, jak i warsztatowe. Dlaczego? Może dlatego, że zawsze mnie one zaskakują. 
Gazetowe wiersze wprowadziłam wiele lat temu. Omawiałam z jakąś grupą poezję awangardową, rozmawialiśmy o dadaistach i...no tak! Wiersze z kapelusza! Nie, oczywiście nie skopiowałam dadaistów. To by było zbyt proste - przypadkowe słowa przyklejone na kartce papieru. Postanowiłam wykorzystać tę metodę do praktycznej nauki środków wyrazu artystycznego. 

Co może jeden człowiek? czyli jak uczymy wolontariatu




Całkiem niedawno wraz z koleżanką koordynowałyśmy duży, dzielnicowy projekt Napisz świat od nowa . W ramach tego działania prowadziłam m.in. warsztaty dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjum, dotyczące konfliktów zbrojnych na świecie.