Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia redakcyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia redakcyjne. Pokaż wszystkie posty

Spotkanie ze szkieletem

Kiedy pracowałam w gimnazjum, rzadko pochylałam się nad nauką pisania opowiadania. Może miałam szczęście, ale moi uczniowie raczej nie mieli problemu z tą formą wypowiedzi. Pisali poprawnie zbudowane historie, dawali sobie radę na egzaminach. Jeśli w ogóle zaglądaliśmy do opowiadań, to raczej w kontekście kreatywnego pisania i wychodzenia poza szablon.  Reforma edukacji sprawiła, że opowiadania stały się częścią arkusza egzaminacyjnego, a uczniowie nie bardzo przykładają się do opanowania tej umiejętności. Egzamin jest daleko, zdąży się. 

Literacki zodiak (cz.3)


  Czy wiecie, że Julia Capuletti była zodiakalnym Lwem? Gdybyśmy mieli ją scharakteryzować wg reguł astrologii, musielibyśmy powiedzieć, że jest atrakcyjną, namiętną, silną i pewną siebie kobietą, która lubi być w centrum zainteresowania. Od razu widać, że Szekspir nie przejmował się zbytnio astrologią i pisząc o dacie urodzin Julii, nie brał pod uwagę, że jakaś fanatyczka edukacji będzie kiedyś sprawdzała jego wiarygodność od tej strony.

Literacki Zodiak (cz.2)

Czy słyszeliście kiedyś o efekcie Forera? Nie?  Na nim właśnie opiera się ludzka wiara w horoskopy. Jest to pojęcie z dziedziny psychologii, obserwacja, że ludzie uznają za bardzo trafne opisy ich własnej osobowości, które w rzeczywistości są jedynie ogólnymi zestawami danych odnoszącymi się do znacznej grupy ludzi. Ten właśnie efekt horoskopowy stał się dla mnie inspiracją do przygotowania kolejnej lekcji powtórkowej.

Z Mrożkiem w Atomicach

I jak zwykle - zaczęło się od improwizacji, bo na śmierć zapomniałam, że mam zrobić Mrożka. Nie przygotowałam lekcji, nie wzięłam materiałów - wyluzowałam się jak kaczka.
Na szczęście w podręczniku, który walał się w sali znalazłam kserówkę ćwiczenia, którym lubię zaczynać "Wesele w Atomicach", więc zaczęło się jak zwykle.

BIZNESMENI Z SOPLICOWA


Nie oszukujmy się. Omawianie "Pana Tadeusza" w szkole to coraz większy koszmar. Uczniowie nie czytają tej lektury, bo trudno im przebić się przez wierszowaną formę, trudne słownictwo, kolosalną liczbę motywów i postaci. Niezrozumiałe są realia Soplicowa, tło historyczne, o niuansach kultury szlacheckiej nie wspominając. Co więc można zrobić, by nie polec już na starcie, w kleszczach podstawy programowej i uczniowskiego oporu?

Lapbook z charakterem

Kiedyś jeden z moich uczniów spytał, czy mi się nie nudzi w kółko czytać te same lektury. Wtedy mnie to pytanie zdziwiło, ale z roku na rok coraz mocniej odczuwam znużenie.

CUDZYMI SŁOWAMI - WIERSZE Z GAZET

Bardzo lubię zajęcia twórczego pisania - tak te szkolne, jak i warsztatowe. Dlaczego? Może dlatego, że zawsze mnie one zaskakują. 
Gazetowe wiersze wprowadziłam wiele lat temu. Omawiałam z jakąś grupą poezję awangardową, rozmawialiśmy o dadaistach i...no tak! Wiersze z kapelusza! Nie, oczywiście nie skopiowałam dadaistów. To by było zbyt proste - przypadkowe słowa przyklejone na kartce papieru. Postanowiłam wykorzystać tę metodę do praktycznej nauki środków wyrazu artystycznego. 

5 pomysłów na szkielet

Niedawno przygotowywałam warsztaty teatralne i odgrzebałam dawno nieużywane ćwiczenie nazywane szkieletem historii. Metody tej używa się do tworzenia zarysu fabularnego i budowania akcji scenicznej. Ćwiczenie opracował Kenn Adams, autor książki The Art of Spontaneous Theater.